fbpx

6 alternatyw dla ICO. Dlaczego są lepsze dla inwestorów?

Jeszcze rok temu w koncepcji ICO (Initial Coin Offering) nie dostrzegano nic złego. W 2018 roku jednak wiele się zmieniło. Wskutek wielu scamów, które pojawiły się na rynku, skrót ICO nabrał negatywnego wydźwięku. Do tego stopnia, że w niektórych kręgach zabroniono używania tego sformułowania, traktując je jako synonim oszustwa.

Kiedy jakiś termin nabiera negatywnych konotacji, w jego miejsce pojawiają się zamienniki. Znaczą one często dokładnie to samo, ale stosowane jest inne nazewnictwo, byleby tylko nie wzbudzać niepokoju. Właśnie dlatego widzimy, że nowe projekty szukające finansowania, mimo, że w zasadzie bazują na ICO, przedstawiają to na swoje własne, “kreatywne” sposoby, takie jak np. “token generating event”. My jednak lubimy nazywać rzeczy po imieniu. ICO to ICO.

Niektóre z alternatywnych nomenklatur są próbą uniknięcia konsekwencji prawnych (“Nie możemy zostać oskarżeni o uruchomienie niezarejestrowanego ICO, jeśli nie nazywamy tego ICO!”), ale częściej jest to próba uniknięcia porównywania do innych projektów, które okazały się oszustwem.

Zaznaczamy, że nie jesteśmy przeciwnikami ICO samego w sobie. Wiele znakomitych projektów zdobyło w ten sposób finansowanie i szansę na rozwój. Jeśli jednak mamy inne, bezpieczniejsze i bardziej korzystne dla rynku opcje, warto je rozważyć. W tym artykule omówimy prawdziwe ICO alternatywy, które bazują na innym modelu. Powiemy również dlaczego są one lepsze dla inwestorów.

ICO alternatywy

ico alternatywy

Security Token Offering (STO)

Security Token Offering (STO) to w pełni uregulowane ICO, które posiada aprobatę SEC (Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd). Są one podzielone na różne kategorie, w tym na Reg D (dostępne wyłącznie dla inwestorów instytucjonalnych) i Reg S, które są przeznaczone dla projektów działających w krajach poza USA. Świętym Gralem dla poszukujących STO jest Reg A +, ponieważ uprawnia do udziału inwestorów detalicznych . Szereg projektów, w tym Gab.ai i Knowbella, czeka na zatwierdzenie przez Reg A +, ale pozwolenie SEC wciąż jest w toku. Wniosek planuje złożyć również projekt platforma logistyczna Dexfreight.

Interactive Initial Coin Offering (IICO)

Interactive Initial Coin Offering (IICO) to koncepcja, która została po raz pierwszy zaproponowana przez twórcę Ethereum, Vitalika Buterina. Według niego jest to bardziej sprawiedliwy model ICO. Został stworzony, aby zapobiec FOMO i manipulacjom GAS, które mogą spowodować, że whales’y przejmą wszystkie tokeny i wyprą inwestorów z mniejszymi środkami. Na przykład w przeprowadzonej niedawno zbiórce projektu Fantom, jeden z inwestorów wydał 580 tys. Gwei, czyli około 24 000 $, aby mieć pewność, że jego transakcja zajmie miejsce z przodu kolejki.

Projekt Kleros, który tworzy protokół zdecentralizowanego wymiaru sprawiedliwości, był pierwszym, który przeprowadził zbiórkę w takiej formie. Uczestnicy mogą dzięki temu określić maksymalny pułap sprzedaży. Jeśli zebrana suma przewyższa określony poziom to, ether zostanie zwrócony do inwestorów. Dzięki temu każdy ma szansę na zakup tokenów w cenie, którą uzna za sprawiedliwą – a przynajmniej tak działa to w teorii.

Initial Supply Auction (ISA)

Taką koncepcję zbiórki środków wykorzystał m.in. projekt Metronome. Model wykorzystuj aukcję cenową, w której cena początkowa celowo jest wysoka i stopniowo maleje, o ile zbiórka jest jeszcze otwarta. Cena nie jest uśredniona. Nabywcy otrzymują swoje tokeny niemal natychmiast po zakupie, po cenie, którą kupili. Nabywcy powinni kupować tylko wtedy, gdy uważają, że cena tokena jest uczciwa.

Simple Agreement for Future Tokens (SAFT)

Simple Agreement for Future Tokens (SAFT), czyli “umowa na przyszłe tokeny”, zapewnia sposób na wyeliminowanie ryzyka, że ​​tokeny sprzedawane w ramach projektu będącego w trakcie rozwoju, będą zakwalifikowane jako papiery wartościowe. Aby to obejść, inwestorzy wpłacają środki, wiedząc, że otrzymają swoje tokeny po uruchomieniu sieci i że tokeny będą użyteczne. W ten sposób projekt zyskuje kapitał niezbędny do realizacji planu, a inwestorzy mogą sprzedawać swoje tokeny w przyszłości, gdy rozwiązanie będzie już funkcjonować.

Airdrop

Większość ICO przeznacza obecnie część swoich tokenów na airdrop – czyli darmowe kryptowaluty (mówiąc precyzyjnie – tokeny) dla społeczności w nadziei, że osoby, które z nich skorzystają staną się użytkownikami platformy. Częstą praktyką jest dystrybucja mniej niż 5% tokenów za pomocą airdropa, ale niektóre projekty mają odważniejsze podejście. Oddają większość swoich tokenów w taki sposób, aby zachować część dla zespołu jako rezerwę, a następnie mieć nadzieję, że rynek sam zbuduje wartość dla tokenu po tym, jak projekt będzie udostępniony na giełdach. Taki model został przetestowany m.in. przez Everipedia i wiele innych projektów opartych na EOS, których tokeny będą rozdawane posiadaczom kryptowaluty EOS.

Brak ICO

Wymieniając ICO alternatywy, musimy powiedzieć, że częstą praktyką jest brak jakiegokolwiek ICO. To może brzmieć jak szaleństwo w czasach kiedy projekty kryptowalutowe osiągają wielomilionowe wyceny, jednak jest to bardzo dobry sposób, aby zachęcić użytkowników. Bitcoin, Litecoin i Decred to przykłady projektów, które wystartowały bez jakiejkolwiek zbiórki. Jeśli twój blockchainowy pomysł jest naprawdę rewolucyjny, niekoniecznie musisz uciekać się do ICO. Zbuduj projekt o prawdziwej wartości, a użytkownicy się pojawią.

Mamy nadzieję, że przedstawione przez nas ICO alternatywy będą pomocne zarówno dla inwestorów, jak i twórców projektów.

Obserwuj nas na Telegramie i zapisz się do naszego newslettera poniżej, aby być na bieżąco.

Nie przegap ważnych informacji!

Otrzymuj najważniejsze informacje
i ekskluzywne materiały na temat kryptowalut.

Invalid email address
Pamiętaj, że możesz wypisać się w każdej chwili.

Komentarze (Brak)

Zostaw Swój Komentarz