fbpx

Gdzie Bitcoin może wkrótce zyskać na popularności?

Mimo tego, że mainstream już parokrotnie ogłosił Bitcoina jako “martwą” walutę (ktoś wyliczył, że miało to miejsce już ponad 350 razy, choć nam wydaje się to wartością zaniżoną), a konserwatywni inwestorzy, tacy jak Warren Buffet, nazywali go „złudzeniem” (lub bardziej obrazowo “trutką na szczury do kwadratu”), teraz widać, że główna kryptowaluta nadal działa, jej kurs rośnie, a fundamenty rynku umacniają się. Dziś przyjrzymy się krajom, których obywatele mogą wkrótce mocno zainteresować się blockchainem i Bitcoinem.

Brazylia

Brazylia to dziś największy kraj i najmocniejsza gospodarka w Ameryce Południowej. W krainie samby odnotowano też nowy rekordowy poziom handlu BTC. W zeszłym miesiącu osiągnął on pułap 100 000 Bitcoinów w ciągu 24 godzin. To prawie 500 mln USD.

Bitcoin może zyskać na popularności w krajach, w którym zaufanie do tradycyjnego systemu finansowego i partii rządzącej jest niskie. Brazylia, nawet z jej skorumpowanymi rządami i rosnącą inflacją, może nie stanie się drugą Wenezuelą, ale mieszka w niej sporo młodych osób, które mogą zobaczyć w kryptowalutach ciekawą alternatywę inwestycyjną do tradycyjnych aktywów. Po danych z Google widać także, że coraz więcej Brazylijczyków szuka informacji o Bitcoinie.

Kolumbia

Drugie miejsce w rankingu wyszukiwania hasła “Bitcoin” w Google zajęła Kolumbia. Do kraju emigruje dziś sporo Wenezuelczyków, którzy uciekają przed hiperinflacją i katastrofalnymi rządami Nicolasa Madura.

Argentyna posiada rząd, który ogólnie jest przychylny kryptowalutom. Dodatkowy impuls zakupowy może przyjść ze strony emigrantów z Wenezueli. Jak widać po wspomnianych danych, kilka ziaren zostało już zasianych.

Niemcy

Choć Niemcy słyną z konserwatyzmu względem kryptowalut, ostatnie działania ich rządu sugerują, że władze otwierają się na technologię blockchain i tokenizację.

Poza tym Niemcy mogą darzyć banki pewną nieufnością. Jeden z największych banków w kraju jest głównym sprawcą skandali związanych z praniem pieniędzy.

Ostatnio Niemcy powoli stają się też w pewnym sensie wylęgarnią dla blockchainowych startupów i STO.

Ponadto ponad jedna czwarta młodych Niemców kupiła lub rozważa zakup BTC i innych kryptowalut. Konferencja Blockchain and Bitcoin Unchain, która odbędzie się w Berlinie za kilka tygodni, może być dodatkowym zapłonem dla masowych zakupów.

Argentyna

Wracamy do Ameryki Południowej. Media parokrotnie pisały już o tym, że obywatele kraju kupują BTC, aby chronić swoje oszczędności przed rosnącą inflacją. W rzeczywistości wynosi ona około 54 procent rocznie. Cena BTC w lokalnej walucie argentyńskiej, peso, jest już wyższa, niż wynosiła u szczytu bańki w 2017 roku. To nie tylko efekt wzrostu kryptowaluty, ale bardziej spadku wartości peso. Efektem może być ucieczka w Bitcoina.

Wenezuela

petro kryptowaluta wenezueliWenezuelczycy od dawna interesują się kryptowalutami. Ich powody? Są podobne do mieszkańców Argentyny. Tyle że bardziej drastyczne, bowiem inflacja na poziomie 54% brzmi dla obywateli ojczyzny popularnych telenowel jak marzenie! Ich waluta praktycznie nie ma już wartości. Niedawno świat obiegły zdjęcia, na których widać wenezuelskie banknoty leżące na ulicach.

Ucieczka w BTC jest oczywista. Do tego stopnia, że rząd wymyślił Petro – cyfrowy token, który miał odciągnąć uwagę obywateli od tradycyjnych kryptowalut. Projekt nie wypalił, więc tym bardziej wierzymy w skok popularności Bitcoina w dawnej “Szwajcarii Ameryki Południowej”.

Polska

Tak, w naszym zestawieniu umieliliśmy też nasz kraj. Dlaczego? Inflacja także zaczyna u nas rosną i choć daleko jej to wysokości ze wspomnianych krajów, wkrótce może osiągnąć o wiele wyższe poziomy. Zjawisko to tłumaczył ostatnio prof. Krzysztof Piech:

“Jeśli wierzyć szacunkom GUS (tj. jeśli informacja sygnalna zostanie potwierdzona), to wzrost cen w  kwietniu w porównaniu do marca br. wyniósł 1,1 proc. O 5 proc. wzrosły ceny paliw, a żywności – o 1 proc. W skali roku dawałoby to inflację na poziomie 2,2 proc. Nie jest to dużo (wciąż poniżej celu inflacyjnego – pozostającego zresztą od wielu lat na tym samym poziomie). Jednak  bardziej niepokojąca od samego poziomu inflacji jest skala przyrostu cen w jednym miesiącu – w kwietniu. Stawiam bowiem tezę, że GUS nie zdołał jeszcze uchwycić wzrostu cen w całym miesiącu – szczególnie wzrostu cen  żywności po Świętach Wielkanocnych, który widoczny był w handlu detalicznym. Ponadto uważam, że wysoka dynamika wzrostu cen w kwietniu  może być kontynuowana również w maju – to zaś dawałoby przesłanki do  niepokoju.

Ostatnio, tak wysoki miesięczny wzrost cen miał miejsce w styczniu 2011 r. (1,2 proc.), zaś poprzednia podobna sytuacja – dopiero w styczniu 2000 r. Tak duży wzrost cen w kwietniu miał miejsce w 1996 r. – aż 23 lata temu. Były to czasy wysokiej jeszcze inflacji, znacznie przekraczającej 10 proc. rocznie.”

Dodając do tego fakt, że – jeśli wierzyć największym giełdom kryptowalut z Polski – w naszym kraju jest ok. 1 mln osób, które już zetknęły się z Bitcoinem, w czasie kolejnej bańki liczba ta może być znacznie wyższa.

Nie przegap ważnych informacji!

Otrzymuj najważniejsze informacje
i ekskluzywne materiały na temat kryptowalut.

Invalid email address
Pamiętaj, że możesz wypisać się w każdej chwili.

Komentarze (Brak)

Zostaw Swój Komentarz

bitcoin
Bitcoin (BTC) $ 10,084.49
ethereum
Ethereum (ETH) $ 178.60
ripple
XRP (XRP) $ 0.256738
bitcoin-cash
Bitcoin Cash (BCH) $ 303.15
litecoin
Litecoin (LTC) $ 70.96
tether
Tether (USDT) $ 1.00
eos
EOS (EOS) $ 3.78
binance-coin
Binance Coin (BNB) $ 21.86
bitcoin-sv
Bitcoin SV (BSV) $ 125.97
monero
Monero (XMR) $ 71.98