fbpx

Tezos sforkuje, a jeszcze nawet nie wystartował

Tezos, swego czasu rekordowe ICO, pozyskał rok temu 232 miliony dolarów. Nadal jednak nie wystartował, a na domiar złego mierzy się wieloma problemami takimi jak pozwy sądowe czy odwołania członków zarządu fundacji.

Kilka dni temu został ogłoszony nTezos – planowany fork Tezosa. Jest to pierwszy fork w historii kryptowalut, który miał miejsce jeszcze przed wypuszczeniem właściwego produktu. Można by znaleźć wiele powodów, dlaczego do tego doszło, ale główny zapalnik to prawdopodobnie weryfikacja tożsamości (tzw. KYC/AML). Podczas zbiórki Tezosa nie była ona przeprowadzana, jednak kilka dni temu została narzucona przez założycieli, co przelało czarę goryczy. Fork nTezos nie będzie oczywiście wymagać weryfikacji. Usunięta zostanie także część przypadająca deweloperom.

Oznacza to, że inwestorzy już od początku będą mogli wybrać, którą wersję wolą. Na pewno znajdą się osoby, które odmówią przejścia procedury KYC/AML (w tym przypadku wymaga ona podania imienia i nazwiska, adresu, numeru telefonu, skanu prawa jazdy lub paszportu oraz zrobienia sobie selfie), a to zapewni nTezosowi pewną wartość. Te osoby nie będą mogły odebrać monet na oryginalnym łańcuchu (zwroty nie są raczej przewidywane, w obszernym FAQ nie ma o tym ani słowa), więc chcąc odrobić straty, zrobią to przynajmniej na drugim łańcuchu.

Póki co ciężko jest ocenić, jakie szanse ma nTezos. Niewykluczone, że skończy się jak z Ethereum Classic i będzie on żył w cieniu większego brata.

Nie przegap ważnych informacji!

Otrzymuj najważniejsze informacje
i ekskluzywne materiały na temat kryptowalut.

Invalid email address
Pamiętaj, że możesz wypisać się w każdej chwili.

Komentarze (Brak)

Zostaw Swój Komentarz