fbpx

Największy problem rynku kryptowalut – brak działających produktów

Jak podaje nowy raport tylko 36 ze 100 kryptowalut z najwyższą kapitalizacją rynkową posiada działający produkt, który jest funkcjonalny i każdy może z niego skorzystać. 

Obietnice, obietnicami ale gdzie są efekty?

To badanie przeprowadzone przez serwis Invest in Blockchain wykazało, że przeważająca większość ze znanych i powszechnie dobrze ocenianych kryptowalut znajdujących się w pierwszej setce pod kątem kapitalizacji rynkowej NIE MA nawet działającego produktu. Wiele whitepaper’ów od tych projektów mówi o realnym zastosowaniu technologii blockchain w codziennym życiu, w różnych sektorach i branżach. Tymczasem zaledwie tylko nieco ponad 1/3 z nich ma faktyczny, działający produkt, z którego nie jest zamknięty dla np. beta-testerów, a został już udostępniony społeczności.

Jak podają autorzy raportu, John Bardinelli oraz Daniel Frumkin:

„Dokonaliśmy ewaluacji statusu każdego projektu, spojrzeliśmy na ich roadmap, sprawdziliśmy historie wypuszczania usługi/produktu, oraz porównaliśmy funkcjonalności wdrożone do tych, które zespół obiecuje wdrożyć w przyszłości.”

Jak się okazuje badanie potwierdza powszechny w przestrzeni kryptowalut krytycyzm odnoszący się do kolejnych projektów organizujących swoje ICO – na papierze wszystko wygląda super, ale kiedy będą wyniki?

W rzeczywistości jest jeszcze gorzej…

Dla autorów raportu – Bardinelli’ego i Frumkin’a – obrazek ten wygląda bardzo ponuro. W końcu mówimy tu o faktycznych pieniądzach, na których zarobienie ludzie poświęcili wiele czasu i wysiłku. Inwestowali oni te pieniądze z nadzieją, że projekty, które te pieniądze pobierały dotrzymają swojej części umowy i spełnią założenia wypunktowane w whitepaperach.

Jednakże nawet tym, którzy dotrzymali swoich obietnic i tak „dostało się po uszach”. Raport opisuje m.in. Ripple, jako projekt z „kompletnie niepotrzebnym” tokenem. Litecoin zaś, został podsumowany w ten sposób „raczej nie wykracza poza funkcjonalności Bitcoina w żaden znaczący sposób”.

Wśród opisywanych kryptowalut były też takie, które zyskały uznanie. Zaliczają się do nich kryptowaluty skupione na anonimowości takie jak Monero i Zcash.

Nie wszystkie cyfrowe aktywa znalazły się na tej liście, co autorzy raportu komentują w ten sposób:

„Jest cała masa projektów w pierwszej setce, która wystartowała ze swoim mainetem a teraz mogą twierdzić, że mają „działający produkt”, na zasadzie naciąganej definicji. Jednakże, stwierdziliśmy, że nie będziemy zawierać na naszej liście projektów, które w zasadzie nie wpasowują się w żadne z naszych pomiarów jakoś znacząco. Oznacza to, że większość projektów, które ostatnio wystartowały ze swoim mainnetem, nie osiągnęła jeszcze naszych kryteriów pomiarowych.”

Obserwuj nas na Telegramie i zapisz się do naszego newslettera poniżej, aby być na bieżąco.

Nie przegap ważnych informacji!

Otrzymuj najważniejsze informacje
i ekskluzywne materiały na temat kryptowalut.

Invalid email address
Pamiętaj, że możesz wypisać się w każdej chwili.

Komentarze (Brak)

Zostaw Swój Komentarz