fbpx

Kin od Kik – pierwsze ICO mainstreamowej firmy!

Głównym produktem firmy Kik jest aplikacja mobilna do czatowania (coś w rodzaju Facebook Messenger), dostępna na Androida, iOS a nawet Blackberry. Tym co najbardziej przyciąga inwestorów do tego projektu jest fakt, że Kik posiada już bazę 300 milionów zarejestrowanych użytkowników, z czego miesięcznie 15 milionów osób z całego świata korzysta z aplikacji. Daje to kryptowalucie Kin ogromną bazę ludzi, którzy od razu będą mogli zacząć korzystać z nowej kryptowaluty. Będzie to pierwsze ICO od mainstreamowej firmy i najprawdopodobniej odbędzie się na przełomie lata i jesieni, chociaż Kik ciągle trzyma wszystkich w niepewności nie podając oficjalnej daty ICO.

Wizją twórców Kin jest stworzenie kryptowaluty codziennego użytku. Na początku kryptowaluta zostanie wdrożona jako środek płatniczy wewnątrz aplikacji Kik. Tym samym twórcy chcą dodać ekonomiczną wartość swojej platformie.

Ludzie używają swoich smartfonów w zasadzie bez przerwy, więc rynek sprzedaży mobilnej wciąż rośnie. Wprowadzenie kryptowaluty do aplikacji, której głównymi odbiorcami są millenialsi wydaje się być strzałem w dziesiątkę, ponieważ właśnie ta grupa jest najbardziej zaangażowana na rynku kryptowalut. Kryptowaluta Kin stanie się także czynnikiem, który znacznie zwiększy zaangażowanie wśród użytkowników aplikacji, którzy będą mogli być wynagradzani za swoją codzienną aktywność.

Kik udostępni możliwość zarabiania kryptowaluty za oglądanie reklam w serwisie lub interakcje z czatbotami firm i publicystów. Firmy będą również wynagradzać użytkowników w kryptowalucie Kin za promowanie ich produktów na platformie Kik. Potem użytkownicy z łatwością będą mogli kupić produkty tychże firm poprzez czatboty w serwisie Kik. Dodatkowo ludzie będą mogli monetyzować swoją popularność na grupach VIP z płatnym członkostwem. Będzie również możliwość pobierania opłat za dostęp do unikatowych treści, “contentu premium”.

Zapraszamy do zapoznania się z Whitepaper Kin ponieważ pokazuje on, że firma jest naprawdę dobrze przygotowana do startu i wdrożenia kryptowaluty wewnątrz aplikacji. Kin proponuje niesamowitą wartość dodaną do codziennej aktywności użytkowników.

Jesteśmy bardzo podekscytowani projektem Kin, ponieważ może znacznie przyczynić się on do popularyzacji kryptowalut w mainstreamie. Teraz jednak odłożymy na bok pozytywne emocje i ekscytacje i postaramy się na chłodno przeanalizować możliwości zarobkowe na ICO Kin.

Przede wszystkim za projektem stoi mainstreamowa firma o ugruntowanej pozycji na rynku, z dużą bazą potencjalnych użytkowników (early adopters). Ich potencjał porażki jest więc znacznie mniejszy ze względu na doświadczenie i zapasowe fundusze spółki. Kin jest powszechnie znaną, medialną organizacją i stawia na szali znacznie więcej niż projekty, które zaczynają wszystko od 0. Z drugiej strony firma Kik nie miała jeszcze IPO więc ich stan finansowy nie jest jawny.

Kin posiada bardzo profesjonalny zespół, który sprawdził się już w przypadku tworzenia Kik. Kin będzie pierwszą kryptowalutą w aplikacji do czatowania. Kik to gotowy produkt z solidną bazą użytkowników. Pomysł może nie jest przełomowy i trudny do powielenia, jednak 15 milionowa baza użytkowników jest już znacznie trudniejsza do skopiowania.

ICO Kin nabiera efektu pędu, wszystkie czynniki doprowadzają do coraz większego hype’u wokół projektu, który już osiągnął znacznie większą skalę niż w przypadku innych ICO. Mimo, że wciąż wszystkie informacje nie zostały jeszcze ujawnione. Co ważne, hype ten dotyka także wielu ludzi spoza świata kryptowalut. Może przełożyć się to na mniejszy odsetek natychmiastowych sprzedaży (dumpów) po wejściu Kin na giełdy, dzięki czemu wartość nowej kryptowaluty może rosnąć w stabilny sposób.

Największym minusem zdaje się być ogromna ilość tokenów emitowanych przez Kin. Podczas ICO ma to być aż 1 trylion coinów, co będzie stanowiło zaledwie 1/10 całkowitego zapasu, który ma być wypuszczony do obiegu w ciągu najbliższych kilku lat.

Kin wciąż nie odkrył przed nami największej tajemnicy, która zdaje się być rozstrzygająca o tym czy warto inwestować w ICO Kin – mowa tu o cenie za pojedynczy token. Kiedy tylko Kin ujawni tę informację będziemy mogli jasno przedstawić nasze stanowisko względem tego ICO.

Nie przegap ważnych informacji!

Otrzymuj najważniejsze informacje
i ekskluzywne materiały na temat kryptowalut.

Invalid email address
Pamiętaj, że możesz wypisać się w każdej chwili.

Komentarze (Brak)

Zostaw Swój Komentarz