fbpx

Jak duże opłaty pobierają giełdy za wprowadzenie nowych kryptowalut ?

Według raportu wydanego przez Autorous Research giełdy kryptowalut pobierają nawet dziesięć razy więcej za dodanie nowej kryptowaluty niż giełdy tradycyjne za dodanie papierów wartościowych.

Właściciele giełd zorientowali się, że trafili na żyłę złota. Notowanie ICO na znanej giełdzie to wydatek rzędu od 1 do nawet 3 milionów dolarów.

Opłata za zgłoszenie i wejście na rynek kapitałowy NASDAQ, za notowanie do 15 mln akcji, kosztuje zaledwie 55 000 USD + roczna składka w zbliżonej wysokości za utrzymanie notowania.

„Cena rynkowa za dodanie tokena na giełdzie wynosi 1 milion dolarów do nawet 3 milionów, jeśli twórcom zależy na szybkim uzyskaniu płynności”, wyjaśniają autorzy raportu.

Tokeny stają się bardziej atrakcyjne, jeśli kupujący wiedzą, że mogą łatwo je wymienić na giełdzie, co często sprowadza się do tego, że sukces ICO uzależniony jest od dodania do giełd kryptowalut.

Autorzy badania mówią, że nie opierali się na grupach w Telegramie ani prywatnych konwersacjach, ale pojawiły się głosy sugerujące, że podane liczby są dość dokładne.

W zeszłym miesiącu Business Insider doniósł, że znalazł giełdy kryptograficzne pobierające 1 milion dolarów za ICO, a jeden z deweloperów wyjawił, że za integrację ich kryptowaluty w jednym z popularnych portfeli mobilnych musieliby zapłacić 3,5 miliona dolarów.

By pokryć te astronomiczne kwoty, jak twierdzi raport, start-upy przesadzają z finansowaniem swoich projektów. Doprowadziło to do tego, że niektóre firmy gromadziły fundusze dziesięciokrotnie większe niż firmy, które stosowały bardziej tradycyjne metody.

Blockchainowe start-upy już w tym roku zebrały ponad 3 miliardy dolarów w ICO, co w porównaniu z ok. 270 milionami dolarów z venture capital jeszcze bardziej uwiarygodniło podane kwoty.

W efekcie giełdy zarządzające tymi ICO osiągnęły rekordowe zyski. W 2017 r.  Coinbase zarobiło 1 miliard dolarów, a Binance 200 milionów dolarów. Doradcy zatrudniani przez twórców ICO również pobierają opłatę, około 5%.

Obecnie ponad 98% obrotu odbywa się za pośrednictwem scentralizowanych giełd pokroju Binance czy Bitfinex.

Jest jednak nadzieja. Zdecentralizowane giełdy, jak Bisq czy Ethfinex, pobierają ułamek tych kwot. Niestety są one nadal na wczesnym etapie rozwoju, dlatego w najbliższym czasie deweloperzy nie mają co liczyć na spadek cen.

Nie przegap ważnych informacji!

Otrzymuj najważniejsze informacje
i ekskluzywne materiały na temat kryptowalut.

Invalid email address
Pamiętaj, że możesz wypisać się w każdej chwili.

Komentarze (Brak)

Zostaw Swój Komentarz