fbpx

Czy czeka nas ICO ProtonMail? Oferta pracy jest już na stronie

Zgodnie z informacjami podanymi na stronie ProtonMail, szukają oni aktualnie programisty blockchain. Kilka miesięcy wcześniej wywiązała się burzliwa dyskusja na temat potencjalnego ICO dostawcy anonimowej poczty email. 

Ekscytujące przedsięwzięcia związane z Blockchainem

Aktualnie na stronie ProtnMail widnieje takie ogłoszenie: LINK. Firma ma kilka wymagań co do potencjalnego developera blockchain, którego zamierza zatrudnić. W nawiązaniu do ich potencjalnego ICO, warto zwrócić szczególną uwagę na te 2 wymagania:

  • „Participated in successful ICO” (uczestniczył w ICO zakończonym sukcesem)
  • „Expert in developing secure Ethereum smart contracts” (ekspert w tworzeniu bezpiecznych inteligentnych kontraktów na platformie Ethereum)

Dodatkowo w opisie stanowiska pojawiają się takie sformułowania jak:

„Społeczność kryptowalutowa wspiera ProtonMail od 2014, kiedy to zebraliśmy ponad pół miliona dolarów i wiele Bitcoinów podczas zbiórki crowdfundingowej.”

oraz

„Patrząc w przyszłość, mamy kilka ekscytujących przedsięwzięć związanych z blockchainem. Dołączysz [w odniesieniu do potencjalnego pracownika] do naszego zespołu i będziesz prowadził te projekty. Przyczynią się one do tego aby blockchain stał się łatwy w obsłudze i zasili miliony użytkowników na całym świecie.”

Kilka miesięcy wcześniej ProtonMail otwarcie wypowiadał się, że ma zamiar zebrać kapitał na dalszy rozwój poprzez „bezpośrednią sprzedaż udziałów społeczności”. Firma mówiła także, że model ten „ma sens w kilku kwestiach”.

Więcej przesłanek

ProtonMail otwarcie mówił o tym, że z wielu powodów blockchain jest dla nich interesującym rozwiązaniem. Cały manifest można przeczytać w tym poście: LINK. Poniżej przetłumaczyliśmy także, najważniejsze według nas wycinki wpisu:

ProtonMail potrzebuje kapitału na rozwój. Utrzymanie obecnych funkcjonalności, tj. konta mailowe czy VPN w połączeniu z nadchodzącymi aktualizacjami, których oczekuje społeczność (kalendarz, dysk, czat, itp.) kosztuje.  Społeczność chce tych funkcjonalności jak najszybciej a sam mail to prawdopodobnie projekt na 100 mln USD. Najważniejsze jest dla nich utrzymanie kontroli nad firmą (nie chcą inwestorów, którzy wraz z udziałami zyskają też decyzyjność i mogą nieco wykręcić aktualny kierunek firmy). Stąd pomysł, że najlepszym pomysłem na zbiórkę pieniędzy na rozwój byłaby bezpośrednia sprzedaż udziałów społeczności. Argumentują taki tok rozumowania następująco:

  • Pierwsi inwestorzy zawsze mają największe zyski. Jako, że naszym wczesnym inwestorem jest cała społeczność [w odniesieniu do zbiórki crowdfundingowej] to byłoby wskazane aby to właśnie społeczność uzyskała te zwroty.
  • Pozwala to na zebranie znacznych ilości kapitału
  • Pozwoliłoby to na utworzenie rynku dla Proton shares (udziałów), gdzie obecni ich posiadacze mogliby się ich pozbyć na rzecz nowych inwestorów ze społeczności. Oznacza to, że w końcu mogliby dotrzeć do miejsca, w którym wszystkie udziały są w posiadaniu ludzi, którzy mają tą samą wizję co ProtonMail.
  • Nie chcą tradycyjnego IPO, ponieważ wolą trzymać się z dala od banksterów i Wall Street.

Dalej mówią o tym, że Szwajcarskie regulacje są bardzo przychylne blockchainowi. Zapewniają także, że nie chcą sprzedawać „shitcoinów” bez żadnego zastosowania a raczej wypuścić „monety podparte przez prawdziwe akcje, bezpośrednio używając do tego blockchaina”.

A co na to społeczność?

Cóż, społeczność nie była nastawiona tak pozytywnie jak mógł oczekiwać ProtonMail. Głosy były bardzo mocno podzielone ponieważ wielu członków społeczności nie widzi wspólnego pomostu między wartościami ProtonMail a potencjalną cyfrową monetą projektu. Przede wszystkim dlatego, że stworzenie tokena, który byłby podparty akcjami [ze względu na obecnych inwestorów ProtonMail] oznaczałoby, że właściciele tokena mieliby równe szanse do głosowania o dalszych losach firmy co normalni udziałowcy. To z kolei, kłóci się z argumentami ProtonMail traktującymi o tym, że zachowanie obecnej wizji [a do tego niezbędna jest im decyzyjność] jest dla nich najważniejsze.

Na Twitterze pojawił się takie komentarz:

„Hey ProtonMail, jako że jesteście zaintrygowani scamowym [wykorzystywanym przez oszustów] modelem biznesowym, możecie być zainteresowani tym, że przedsiębiostwa płacą mi za to abym powiedział im, że nie potrzebują blockchaina. Moje DMs [direct messages – wiadomości bezpośrednie] są otwarte.”

Pozostaje czekać na oficjalne stanowisko ProtonMail w tej sprawie. Wygląda na to, że do czegoś się przygotowują (oferta pracy), ale jak pisaliśmy wcześniej społeczność (której głos dla jest PortonMail bardzo ważny) nie reaguje zbyt optymistycznie.

Obserwuj nas na Telegramie i zapisz się do naszego newslettera poniżej, aby być na bieżąco.

Nie przegap ważnych informacji!

Otrzymuj najważniejsze informacje
i ekskluzywne materiały na temat kryptowalut.

Invalid email address
Pamiętaj, że możesz wypisać się w każdej chwili.

Komentarze (Brak)

Zostaw Swój Komentarz