fbpx

Brave wprowadza prawdziwy tryb incognito

Kryptowalutowa przeglądarka Brave w najnowszej aktualizacji 0.23 została wzbogacona o tryb prywatny sprzężony z siecią Tor.

Sieć Tor maskuje prawdziwe adresy IP użytkowników, nawiązując szyfrowane połączenia przez węzły rozsiane po całym świecie. Dzięki temu lokalizacja i tożsamość użytkowników pozostaje nieznana. Ponadto dzięki Tor można uzyskać dostęp do stron w tzw. dark webie, które zakończone są końcówką „.onion”.

Popularne przeglądarki takie jak Chrome, Edge, Firefox (na którym bazuje Brave) czy Safari również wspierają tryb prywatny, nie zapewnia on jednak anonimowości na tak wysokim poziomie. Zazwyczaj ogranicza się on jedynie do niezapisywania historii czy ciasteczek. Nie ukrywa jednak IP użytkownika. Tak więc jeśli w trybie prywatnym wchodziłeś na strony, na które nie powinieneś, to domownicy się o tym nie dowiedzą, ale dostawca internetu już tak. Wielu osobom to nie przeszkadza, ale tobie może tak.

„Dostarczamy przeglądarkę gotową do użycia już od pierwszego uruchomienia, dzięki czemu nie musisz sam konfigurować ustawień sieci”, powiedział przedstawiciel firmy. Ponieważ przeglądanie stron internetowych z wykorzystaniem sieci Tor jest zauważalnie wolniejsze od zwykłego, niezabezpieczonego połączenia, użytkownik ma do dyspozycji również standardowy tryb prywatny, znany z innych przeglądarek.

Brave jest pierwszą przeglądarką (oprócz Tor Browser), która domyślnie wspiera Tor, a nie za pomocą wtyczek.

Nie przegap ważnych informacji!

Otrzymuj najważniejsze informacje
i ekskluzywne materiały na temat kryptowalut.

Invalid email address
Pamiętaj, że możesz wypisać się w każdej chwili.

Komentarze (Brak)

Zostaw Swój Komentarz